Jesteśmy coraz bliżej mety sezonu zimowego w Ligowiec Weekend, a to oznacza, że największe emocje przed nami. W Ekstraklasie czeka nas kilka niezwykle interesujących spotkań, w tym konfrontacja Polisquadu z Orlikiem Mokotów czy też starcie Powiewu Czarnobyla z AZS PJATK. W I Lidze zaś rywalizować będziemy w nieco okrojonej wersji, czołowa dwójka będzie miała pauzę, ale i tak powinno być ciekawie. Zwłaszcza w meczu WARRIORS-REAL z bijącymi się o medale Kokosami. Zapraszamy na zapowiedź 7. kolejki Ligowiec Weekend!

W Ekstraklasie wystartujemy starciem Gentlemen z DMN Yebañsk. Piotr Gołębiewski et consortes przed tygodniem sprawili wielką niespodziankę, pokonując liderujący AZS, więc spodziewamy się, że ekipa ze Stegien będzie chciała przedłużyć zwycięską serię. Lecz przestrzegamy przed lekceważeniem rywala. Co prawda DMN zamyka stawkę i jest, mówiąc delikatnie, daleki od wymarzonej dyspozycji, to wciąż mocna paka z takimi indywidualnościami jak Mateusz Pośniak czy Jakub Cygan. Stąd też nic tu nie jest przesądzone przed pierwszym gwizdkiem, ale, mimo wszystko, postawimy na Gentlemenów, którzy są na fali wznoszącej.

W tym samym czasie, na boisku obok rywalizować będą Polisquad oraz Orlik Mokotów. Obie drużyny mają trochę inne cele na końcówkę sezonu. Robert Cendrowski z kolegami chcą się utrzymać w wyścigu o top3, dla Orlika z kolei każda inna pozycja niż pierwsza będzie rozczarowaniem. Chociaż team z Mokotowa nie zawsze błyszczy, ale w walce o złoto wszystko jest w ich rękach, toteż my zagramy na ich wygraną. I coś czujemy, że Patryk Borowski z Maciejem Mamlą znowu mogą zrobić różnicę. Aczkolwiek, jak znamy Polisquad, to wiemy, że stać ich tu na dobry wynik.

Ciekawie powinno być też w spotkaniu FC TAURI z SND. Nominalni gospodarze póki co radzą sobie bardzo dobrze jak na beniaminka, na co ma potężny wpływ postawa duetu Kuba Łopatowicz – Dmytro Pidhorny. Zespół znad Dolinki za to zimą prezentuje sinusoidalną dyspozycję i lepsze momenty przeplata słabszymi występami. Goście muszą mieć się na baczności, gdyż na tę chwilę znajdują się w strefie spadkowej. A finał kampanii jest tuż za rogiem. Dlatego też spodziewamy się, że SND z Kubą Kwaśniewskim na czele zrobią wszystko, co w ich mocy, by dopisać tutaj 3 punkty. Ale TAURI ma takie same plany, a to zapowiada zacięte widowisko.

Następnie na placu zameldują się Chwast Lotosu i ERGO Technology & Services S.A.. Dotychczas pisaliśmy o Chwaście jako o obrońcach tytułu, ale ich ostatnie rezultaty sprawiły, że musimy już używać określenia „ustępujący mistrzowie”. Jesień to już historia, a Biało-zieloni są obecnie uwikłani w walkę o utrzymanie. Będzie tu potrzebna zatem pełna mobilizacja, sporo będzie też zależało od Stefana Romana i Macieja Michalskiego. ERGO za to złapało ostatnio wiatr w żagle, znakomitą skuteczność utrzymuje Piotr Kalinowski i to nas skłania, by uznać ich za delikatnego faworyta tych zawodów. Niemniej, tu nie możemy wykluczyć żadnego scenariusza.

Na sam koniec przyjrzymy się Powiewowi Czarnobyla i AZS PJATK. Gdy na placu stawia się wicemistrz z zeszłych rozgrywek (aktualnie na 3 lokacie) oraz lider, to nie może być miejsca na nudę. Akademicy będą na musie po wpadce w poprzedniej kolejce, więc nie mogą sobie pozwolić tu na żadne straty, jeśli myślą jeszcze o złocie. Zakładamy więc, że ich celem będą 3 oczka, a pomocne w wykonaniu tego zadania będą gole i asysty Tomka Bicza i Mira Haidara. Co na to gospodarze? Powiew to wyjątkowo solidna paka, w której też nie brak zawodników mogących przesądzić o rezultacie. Jak choćby Adrian Kucharski czy Bartłomiej Zasadzki. Innymi słowy – wszystko tu się może zdarzyć.

Gentlemen vs DMN Yebañsk

Polisquad vs Orlik Mokotów

FC TAURI vs SND

Chwast Lotosu vs ERGO Technology & Services S.A.

Powiew Czarnobyla vs AZS PJATK

https://www.ligowiec.pl/leagues/zima-2025-ligowiec-weekend/ekstraklasa

 

Przeskakujemy do I Ligi, gdzie, jak wspomnieliśmy w leadzie, rywalizować będziemy w nieco mniejszym niż zazwyczaj zakresie. Zamiast 5 meczów obejrzymy 3 spotkania. Jako pierwszych na tapet weźmiemy WARRIORS-REAL i Kokosy. W teorii faworytem będą bijący się o miejsce na pudle Fioletowi z Kamilem Przybyszewskim na kierownicy. Wojownicy z kolei znajdują się obecnie w środku stawki, ale patrząc na ich wyniki, można łatwo zauważyć, że nikomu łatwo nie gra się z nimi. Zwłaszcza że w dobrej formie jest Robert Wasiuk. I tu powinno być podobnie. Gramy na Kokosy, ale spodziewamy się przed nimi ciężkiej przeprawy.

W tym samym czasie, na boisku obok Niemłode Wilki zmierzą się z Bimbrownikami. Dla Adriana Dąbrowskiego i jego świty to ostatni dzwonek, by utrzymać się w wyścigu o top3, chociaż ich sytuacja na ten moment daleka jest od wymarzonej. Niemniej, jak znamy tę drużynę, to możemy się spodziewać walki do samego końca o jak najlepszą pozycję. Goście zaś po niezłym początku sezonu w poprzednich 2 występach nie mogli się pochwalić żadnymi zdobyczami. Od razu zaznaczymy, że z takim przeciwnikiem jak Wilki nie będzie łatwo o przełamanie, ale jeśli Michał Kowalski będzie miał swój dzień, to wszystko jest możliwe.

Na sam koniec zostali nam Corston Wankers oraz FC Saint. Jest to mecz z gatunku trudnego do oceny. Z jednej strony Niebiescy zamykają tabelę, ale ich gra wcale nie wygląda źle. Nieźle też prezentują się tacy zawodnicy jak Mariusz Pajączkowski czy Adrian Dębski. Dlatego też zakładamy, że Corston mogą tu coś ugrać, ale my będziemy się kierować obecną formą. Ta jest nieco wyższa u Świętych. I według nas Rafał z Quangiem mogą tu zrobić różnicę na korzyść Saint, ale jesteśmy pewni, że nominalni gospodarze tanio skóry nie sprzedadzą. I powalczą o pełną pulę.

WARRIORS-REAL vs Kokosy

Niemłode Wilki vs Bimbrownicy

Corston Wankers vs FC Saint

https://www.ligowiec.pl/leagues/zima-2025-ligowiec-weekend/i-liga