Podsumowanie 6. kolejki Ligowiec Weekend!
28.02.2025
Za nami pasjonująca niedziela w Ligowiec Weekend. W Ekstraklasie wielką niespodziankę sprawili zawodnicy drużyny Gentlemen, którzy po dramatycznej końcówce pokonali AZS PJATK. Z porażki lidera skorzystał Orlik Mokotów, zrównując się punktami z AZS-em. W I Lidze po 6. zwycięstwo z rzędu sięgnął FC EAGLE, ale wicelider FC InterTeam nie odpuszcza walki o złoto i także zgarnął komplet oczek. Zapraszamy na podsumowanie 6. kolejki Ligowiec Weekend!
W Ekstraklasie w minioną niedzielę w każdym ze spotkań mieliśmy mnóstwo emocji. I tak było już w inaugurację 6. kolejki, w której Gentlemen podejmował AZS PJATK. Spodziewaliśmy się, że załoga ze Stegien sprawi sporo problemów liderowi, ale początek należał do faworyta. AZS z pomocą Tomka Bicza już po 11 minutach wyszedł na 0:3 i wydawało się, że to oni, zgodnie z planem, zgarną pełną pulę. Tymczasem w drugiej części gospodarze ruszyli do przodu. W 24 minucie kontakt dał Franciszek Marczak, a po pół godzinie gry golkiper Piotr Wasilewski strzałem z dystansu zmniejszył straty na 2:3. W 38 minucie Piotr Gołębiewski dał wyrównanie na 3:3, a tuż przed ostatnim gwizdkiem ten sam zawodnik, po celnym wyrzucie od Wasilewskiego, zapewnił Gentlemenom zwycięstwo 4:3 i mała niespodzianka stała się faktem.
Wyścigu o medale nie odpuszcza wicemistrz z jesieni. Powiew Czarnobyla, bo o nich mowa, mierzył się z zawsze groźnym Polisquadem. Zgodnie z zapowiedziami byliśmy tu świadkami zaciętego widowiska. Od samego początku byliśmy tu świadkami klasycznej wymiany ciosów. U Bordowych za ataki odpowiadali Adrian Kucharski z Jarosławem Kłosiewiczem, u gości zaś duet Jacek Gomulski – Kornel Jaśkiewicz. Efekt? Po pierwszej odsłonie było 3:2. W 30 minucie gospodarze podwyższyli na 4:2, ale Polisquad nie składał broni i po niespełna 60 sekundach zbliżył się 4:3. Na 5 minut przed końcem najlepszy na placu Kucharski trafił na 5:3, ale drużyna w szarych koszulkach szybko odpowiedziała na 5:4 i wciąż wynik był niewiadomą. Finalnie jednak Powiew dowiózł wygraną i zameldował się w top3.
Ważną victorię w kontekście walki o utrzymanie zanotowali FC TAURI. Zespół w czarnych koszulkach grał z DMN Yebañsk i prognozowaliśmy tu, że będzie to wyrównany bój. W 19 minucie gola do szatni zdobył Kuba Łopaciński, ale tuż po zmianie stron do wyrównania doprowadził Mateusz Pośniak. Po pół godzinie tej potyczki było już 1:2 po uderzeniu Jakuba Cygana, ale po chwili świetnie dysponowany tego dnia Łopaciński po raz drugi wpisał się na listę strzelców (po podaniu Piotra Kruka). Kruk zanotował też asystę w 36 minucie, gdy drogę do siatki znalazł Dmytro Pidhorny. A tuż przed ostatnim gwizdkiem rezultat na 4:2 ustalił Tomasz Merok i niezwykle cenne 3 oczka powędrowały na konto TAURI.
W konfrontacji SND z ERGO Technology & Services S.A. także nie brakowało nam mocnych wrażeń. Już po kwadransie Mateusz Puchalski skompletował dublet, jeszcze przed upływem pierwszej połowy kontakt dał Kuba Kwaśniewski. Po wznowieniu gry do wyrównania doprowadził Ayhan Emiroglu i mecz zaczął się nam na nowo. Potem oba teamy miały swoje okazje na zmianę rezultatu, ale ostatecznie udało się to nominalnym gościom. W 35 minucie Piotr Kalinowski zdobył gola na 2:3, ale brygada znad Dolinki nie odpuszczała. W końcówce mieliśmy sporo nerwów i kartek, ale już nic się nie zmieniło, toteż to ERGO Technology & Services S.A. sięgnęło tu po 3 punkty.
W rywalizacji Chwastu Lotosu z Orlikiem Mokotów również nie zabrakło zwrotów akcji. Już w 1 minucie gospodarze wyszli na 1:0 za sprawą Macieja Michalskiego, ale goście kierowani przez Patryka Borowskiego i Macieja Mamlę zrewanżowali się 3 skutecznymi ciosami. Ale jeszcze przed przerwą Biało-zieloni doprowadzili do remisu 3:3. Co na to Orlik? Powtórzył swój wyczyn i zaaplikował przeciwnikom kolejne 3 bramki (warto odnotować, że Borowski ustrzelił hat-tricka). Po 33 minutach było 3:6, ale Chwast nie poddawał się i zmniejszył przewagę na 4:6. W ostatecznym rozrachunku na więcej zabrakło czasu i dzięki temu Orlik dogonił liderujący AZS.
Gentlemen vs AZS PJATK 4:3
Powiew Czarnobyla vs Polisquad 5:4
FC TAURI vs DMN Yebañsk 4:2
SND vs ERGO Technology & Services S.A. 2:3
Chwast Lotosu vs Orlik Mokotów 4:6
https://www.ligowiec.pl/leagues/zima-2025-ligowiec-weekend/ekstraklasa
Niezwykle interesująco było też w I Lidzie, w której na brak mocnych wrażeń nie mogliśmy narzekać. Już w pierwszym starciu, pomiędzy FC Oldboys i Elitarnymi Gocław, dużo się działo. Lepiej w te zawody weszli gospodarze, którzy kierowani przez Mai Linha już po 12 minutach prowadzili 2:0. Goście po golu do szatni złapali kontakt na 2:1, a tuż po wznowieniu gry Korneliusz Troszczyński doprowadził do wyrównania. Wtedy ponownie przebudzili się Oldboje, którzy za sprawą duet Linh – Son odskoczyli na 5:2. Załoga z Gocławia nie poddawała się i na samym finiszu poszła na wymianę ognia z rywalem, ale w ostatecznym rozrachunku to gospodarze wygrali 7:4 i dzięki temu umocnili się w górnej połówce tabeli.
W konfrontacji Niemłodych Wilków z FC InterTeamem delikatnym faworytem byli goście, ale od samego startu byliśmy świadkami zaciętego widowiska. Jedyne trafienie w pierwszej części było dziełem Vitalija Leniva (po niespełna kwadransie tych zawodów), a w 27 minucie ten sam zawodnik, po podaniu świetnie spisującego się bramkarza Bohdana Horokhova, poprawił na 0:2. Wilki nie składali broni i dość szybko, bo w 32 minucie, mieliśmy odpowiedź Macieja Dudzińskiego. Gospodarze ambitnie bili się o wyrównanie, ale w samej końcówce Vadym Ilin oraz najlepszy na boisku Leniv przesądzili sprawę, przez co FC InterTeam triumfował 1:4. A te cenne 3 punkty pozwoliły im utrzymać się w wyścigu o mistrzowski wazon.
Początek meczu FC Saint z Bimbrownikami był wyrównany, ale z czasem rosła przewaga gospodarzy, co miało swoje odzwierciedlenie w rezultacie. Po pierwszej połowie Święci dowodzeni przez Rafała wygrywali 2:0, a tuż po zmianie stron Quang podwyższył na 3:0. Goście próbowali się odgryzać, w 26 minucie bramkę zdobył Michał Kowalski, ale FC S w rewanżu zadali przeciwnikom 3 skuteczne ciosy i było już 6:1. Za moment Kowalski skompletował dublet, ale po chwili kapitalnym z dystansu huknął Rafał i mieliśmy już 7:2. Żółtym nie odpuszczali, ale udało im się jedynie zmniejszyć rozmiary porażki na 7:3 w 38 minucie.
Spodziewaliśmy się, że bezbłędnie dotąd grający FC EAGLE nie będą mieli łatwej przeprawy w rywalizacji z WARRIORS-REAL. A dodatkowo Orły musiały sobie tu radzić bez swojego najskuteczniejszego snajpera Jana Bąka. Lecz w tej potyczce godnie go zastąpił Patryk Nawrocki. Już w 10 minucie wynik otworzył wspomniany Nawrocki, a po niespełna 60 sekundach napastnik gości dograł do Dominika Tywonka na 0:2. Wówczas przebudziła drużyna w czerwonych barwach i z pomocą Roberta Wasiuka niedługo przed przerwą zmniejszyła straty do 1:2. W drugich 20 minutach swój koncert kontynuował Nawrocki. W 25 minucie zaliczył 2 ostatnie podanie, ponownie do Tywonka, a końcowej fazie tego starcia jeszcze dwukrotnie pokonywał bramkarza rywali i mieliśmy 1:5. Warriors po małym zrywie zdołali jeszcze zbliżyć się na 3:5, ale to goście zrobili kolejny, już 6. z rzędu krok w stronę złota.
Na zamknięcie 6. kolejki zostali nam Corston Wanker i Kokosy. I chociaż bukmacherzy więcej szans dawali Fioletowym, to Niebiescy już w 3 minucie rozpoczęli strzelanie. Na wyrównanie nie musieliśmy długo czekać, gdyż w 8 minucie Jakub Jaskot dał gościom remis 1:1. Ten, mimo licznych sytuacji z obu stron, utrzymywał się aż do 25 minuty. Wtedy to ruszyła machina napędzana przez Jaskota, Tomasza Paczosa i Kamila Przybyszewskiego. Co zaowocowało 4 golami dla kolektywy w fioletowych koszulkach. Po 36 minutach było 1:5, a w finalnym fragmencie tego spotkania obie ekipy wbiły sobie po sztuce i licznik zatrzymał się tu na zasłużonym 2:6 dla Kokosów.
FC Oldboys vs Elitarni Gocław 7:4
Niemłode Wilki vs FC InterTeam 1:4
FC Saint vs Bimbrownicy 7:3
WARRIORS-REAL vs FC EAGLE 3:5
Corston Wankers vs Kokosy 2:6
https://www.ligowiec.pl/leagues/zima-2025-ligowiec-weekend/i-liga