Zawodników i ich kibiców zapraszamy serdecznie na nasz "facebookowy" profil, gdzie znaleźć można relacje live z meczów, zdjęcia i wiele innych cennych informacji o Ligowcu. Oto link: facebook.com/ligowiec.
Ekstraklasa:
Najciekawiej bez wątpienia zapowiadał się szlagierowy mecz pomiędzy 2 w tabeli Santiago 3 Ekro, wygranym przez gospodarzy 5:2. W pięciu rozegranych meczach Ekstraklasy padło 51 bramek co daje średnio ponad 10 goli na mecz i bramkę co nieco mniej niż 5 minut. Najwięcej bramek bo aż 17 padło w meczu lidera Atacamy ze Śmiała Team. Tam bramki padały średnio co niecałe 3 minuty. Największy awans zanotowała ekipa Cud nad Wisłą z 10 na 9 a najboleśniejszy spadek Śmiała bo z przedostatniego na ostatnie.pozastałe ekipy nie zmieniły swojego miejsca w tabeli. Największym zaskoczeniem była wygrana Cudu z Boca i to aż 7:1.Jesli chodzi o indywidualne zdobycze to najwięcej goli w tej kolejce dopisze do swojego konta Michał Krzysztoszek z Toyoty, który dokonał niebywałego wyczyny bo zdobył aż 7 bramek! Dodatkowo zaliczył 2 asysty, a warto dodać, że jego zespół strzelił 9 bramek! 4 trafienia zaliczył Nemeth Balazs z Atacamy, a hat-tricki zdobyło aż 5 zawodników: Maciek Bonecki, Janusz Zaborowski, Maciek Grochowski(wszyscy Atakama), Marcin Sobkowicz ze Śmiała Team, Robert Lipiński z Cudu na Wisłą oraz Lisu z Santiago.Królem asyst tej kolejki został Maciek Bonecki bo zaliczył ich aż 4. Hat-tricka w asystach ustrzelił Piotr Ziewała z Cudu nad Wisłą.
1 Liga:
W tym tygodniu żadnej drużynie w I Ligi nie udało się zmienić swojej lokaty. Swój mecz zgodnie z przewidywaniami wygrał lider Koka Junkie Team. W pokonanym polu zostawiła Warriors, a hat-tricka w tym meczu zdobył Radosław Miros. Zresztą to chyba lidera właśnie można obwołać największym wygranym tej serii spotkań. Nie dość, że wygrał swój mecz, to bezpośredni rywale o zwycięstwo w lidze stracili punkty. Wicelider Red Stars tylko zremisował z ostatnim w tabeli STM a i tak trzeba przyznać, że wywalczył jeden punkt dość szczęśliwie, bo wyrównującą bramkę zdobył Marcin Aleksandrowicz strzelając samobója. Mimo to Red Stars cały czas znajdują się na drugim miejscu. Duża w tym zasługa Butiku, który z kolei swój mecz przegrał z Bastionem. Dzięki temu Koka Junkie Team, która przed tą kolejką miała 3 punkty przewagi nad Red Stars i 7 punktów przewagi nad Butikiem, dziś wyprzedza rywali o 5 i 10 punktów. Sadyba Brenda po zwycięstwie 7:3 nad Myszyn Edyszyn ostatecznie uciekła z końcówki tabeli. Obecnie nad ostatnim w klasyfikacji STM ma 6 punktów przewagi. Wygląda na to, że kwestia utrzymania rozegra się między STM, Dowództwem Garnizonu Warszawa i Warriors.
W przyszłym tygodniu najciekawiej zapowiada się mecz Bastionu z Myszyn Edyszyn. Obydwie drużyny w tabeli dzielą zaledwie 2 punkty. W przypadku wygranej, Bastion przeskoczy swoich rywali. Ma na to duża szansę, gdyż Myszyn nie wygrało już od 4 meczów! Ostatnie zwycięstwo odnieśli nad Powsinem wygrywając 3:2. Lider znowu zagra z drużyną z dołu tabeli. Przeciwnikiem Koka Junkie Team będzie bowiem Dowództwo Garnizony Warszawa. Rywala sklasyfikowanego o jedną pozycję wyżej będzie miało Red Stars. Zagra, bowiem z Warriors. Chcąc myśleć o dogonieniu lidera nie mogą sobie pozwolić na trzecią z rzędu stratę punktów. Trzeci w tabeli Butik Team zagra z Powsinem.
II Liga:
W II Lidze mogło dojść do znaczących przetasowań. Drugą drużynę, od ósmej dzieliło zaledwie 5 punktów. Ostatecznie jednak tylko trzy drużyny zmieniły swoje miejsce w tabeli. Największy awans zaliczyła drużyna Alpagadzitsu, która z 6 miejsca awansowała na 4 miejsce, a pozwoliła im na to wygrana z Gentlemenels 2:3. Trzeba jednak przyznać, że aby wdrapać się o tyle miejsc w tabeli musieli też liczyć na dobre rezultaty w innych meczach. Przed tą kolejką bowiem, zarówno Alpagadzitsu, Nankatsu jak i Retarted Boys miały tyle samo punktów, a bilansem meczów bezpośrednich to właśnie Alpagadzitsu zajmowało spośród nich ostatnie miejsce. Na drugim końcu tabeli szansę na opuszczenie ostatniego miejsca mieli Veteranos. Swój mecz zaczęli wprost idealnie i już po trzech minutach prowadzili 2:0 z Retarted Boys. Ci jednak szybko odrobili przewagę, a po chwili prowadzili. Veteranos mogli zapomnieć o wywalczeniu choćby jednego punktu.
Lider Bryndzanendza po wpadce w zeszłej kolejce z ostatnimi Gentlemenels wrócił do dawnej dyspozycji i pokonał Nankatsu 8:11. Jeśli grupa pościgowa liczyła na jakąś dłuższą niedyspozycję lidera, to w tym tygodniu dowiedziała się, że nie ma nawet co liczyć na takie rozwiązanie. Wiceliderami są piłkarze Nobel.pro. Stawkę na podium uzupełniają Dentyści.sos. Obydwie drużyny mają tyle samo, bo 25 punktów. Tuż za podium sytuacja wygląda analogicznie. Na 4 miejscu znajduje się Alpagadzitsu, a na miejscu 5 Retarted Boys. Obydwie drużyny zgromadziły 22 oczka.
W przyszłym tygodniu zabraknie meczu, w którym drużyny w bezpośrednim starciu grałyby o pozycję w tabeli. Gry na pół gwizdka jednak na pewno nie będzie. Do końca zostały już tylko 4 kolejki, a tłok w tabeli cały czas duży.