 | Orco Group | 5:3 (3:1) | Jimmy Bradley's Irish Bar |  | Bramki: Krawczyński Piotr (17.) k. Wardejn Franek (18.) k. Wardejn Franek (20.) Marciniak Tomasz (36.) Mańkowski Piotr (38.)
| 2009-03-12 godz.21:15
Zawodnik meczu: Piotr Mańkowski | Bramki: Mcguire John (19.) Dziekanowski Darek (22.) Wardejn Franek (40.) sam.
| Asysty: Wardejn Franek Mańkowski Piotr
| Asysty: Moroz Artur Grekov Sasza
| | | Kartki: czerwona - Matan Maciej
| | Najlepszy zawodnik: Mańkowski Piotr | Najlepszy zawodnik: Moroz Artur | Bramkarz: Kalinowski Marcin: 7 pkt. (3-4-0-0) | Bramkarz: Dvorak Thomas: 7 pkt. (4-3-0-0) | Skład: Sebastian Bejnar, Maciej Hajduk, Marcin Kalinowski, Piotr Krawczyński, Piotr Mańkowski, Tomasz Marciniak, Maciej Matan, Jarek Olkowski, Franek Wardejn, | Skład: Steve Doran, Thomas Dvorak, Darek Dziekanowski, Eugene Evans, Sasza Grekov, Voldimerz Grekov, John Mcguire, Artur Moroz, |
ORCO WALCZY DALEJ O MISTRZA! JIMMY JUŻ NIE... Ten mecz był ostatnią szansą dla Jimmy Bradley na walkę o najwyższe lokaty. Zeszłotygodniowe zwycięstwo nad faworytem rozgrywek Casino Olympics dawało im nadzieję przed meczem z innym gigantem Ekstraklasy – Orco Group. Spotkanie było zacięte i do końca trzymało w napięciu. Pierwsze minuty przypominały trochę partię piłkarskich szachów. Długo trzeba było czekać na bramkę. W końcu gra zawodnikó Jimmy Bradley na pograniczu faulu skończyła się dwoma rzutami karnymi dla Orco, które na bramki zamienili Piotr Krawczyński i Franek Werdejn. Działo się to w 17. i 18. minucie. Minutę później gola kontaktowego dla Jimmy’ego strzelił John McGuire. Gdy wydawało się, że takim rezultatem zakończy się to spotkanie to trzeciego gola dla Orco strzelił jeszcze przed przerwą ponownie Franek Werdejn. Po przerwie drugiego gola dla Jimmego strzelił Darek Dziekanowski, który otrzymał świetnie podanie z rogu od Moroza. Było 3:2 i długo potem trwała jeszcze walka między obiema drużynami o zwycięstwo. Orco miało jednak więcej z gry, były nawet momenty gdy zamykali rywali całkowicie w ich polu karnym, a na szpicy czekał na podanie tylko Dziekanowski. Nie doczekał się ich zbyt wiele i w końcu Orco strzeliło jeszcze dwie bramki przypieczętowując tym samym sukces. Trzeciego gola na osłodę dla Jimmego strzelił im jeszcze... Franek Werdejn z Orco, które wygrało cały mecz 5:3. Dzięki temu zwycięstwu Orco pozostaje w grze o tytuł mistrza. |
|
|