/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Impuls
4:3
(1:1)
Budimex
Bramki:
Nahorny Denys (10.)
Vadim (34.)
Nahorny Denys (37.)
Vadim (40.)
2020-07-22 godz.19:30

Zawodnik meczu:
Denys Nahorny
Bramki:
Krogulec Karol (5.)
Krogulec Karol (22.)
Didenko Kostya (36.)
Asysty:
Ocheretnyi Roman
Kushniruk Maksym
Asysty:
Didenko Kostya
Wiśniewski Krzysztof
Najlepszy zawodnik:
Nahorny Denys
Najlepszy zawodnik:
Krogulec Karol
Bramkarz:
Kubovyi Borys: 9 pkt.
(5-4-0-0)
Bramkarz:
Małecki Radosław: 6 pkt.
(3-3-0-0)
Skład:
Yurii , Andrzej , Vadim , Andrii Halaiko, Borys Kubovyi, Maksym Kushniruk, Vitalii Lychman, Denys Nahorny, Roman Ocheretnyi, Yevhenii Pyroh, Vlad Tishchenko,
Skład:
Kostya Didenko, Vlad Fedotov, Vlad Holod, Karol Krogulec, Radosław Małecki, Ryszard Poboży, Sebastian Prządka, Krzysztof Wiśniewski,

W rywalizacji Impulsu z Budimeksem obie drużyny od początku postawiły na bardzo szybkie tempo. Już w 5 minucie wynik otworzył Karol Krogulec, ale po 10 minutach było 1:1 po strzale Denysa Nahornego. Mimo licznych szans z obu stron ten rezultat utrzymał się do przerwy. Jeszcze ciekawiej było po wznowieniu gry. Już 120 sekund po rozpoczęciu drugiej odsłony Karol Krogulec po raz drugi wpisał się na listę strzelców i było 1:2. Ekipa z Ukrainy rzuciła się do odrabiania strat, ale przez długi czas ten rezultat się utrzymywał. Dopiero w 34 minucie na 2:2 uderzył Vadim, ale po chwili przyszła odpowiedź w postaci bramki Kostii Didenko i na tablicy świetlnej widniało wtedy 2:3. Gospodarze jednak nie poddawali się i zaczęli nakładać presję na rywali. Ta taktyka okazała się skuteczna. W 37 minucie najlepszy na placu Nahorny wykorzystał błąd przeciwników i było 3:3. Potem obie drużyny miały swoje szanse na zwycięskiego gola, ale udało się to liderom Ekstraklasy. W samej końcówce kolejną pomyłkę popełniła defensywa Budimeksu, piłkę przejął Vadim i z zimną krwią zadał decydujący cios. Impuls rzutem na taśmę wygrał 4:3 i pozostał na prowadzeniu, Budimex znowu rozegrał bardzo dobre zawody, ale indywidualne błędy sprawiły, że ponownie schodzi z boiska bez punktów.

e-TarNet