/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
FC K.A.C.
4:11
(2:6)
Stokłosy
Bramki:
Mucha Andrzej (22.)
Zyrzyński Tomasz (25.)
Żach Maciej (34.)
Żach Maciej (55.)
2007-10-07 godz.13:40

Zawodnik meczu:
Rafał Dębicki
Bramki:
Zawiślak Daniel (2.)
Krzysztoszek Michał (3.)
Dębicki Rafał (6.)
Dębicki Rafał (9.)
Dębicki Rafał (14.)
Kalbarczyk Krzysztof (26.)
Dębicki Rafał (55.)
Zawiślak Daniel (56.)
Dębicki Marcin (57.)
Kozłowski Kamil (58.)
Kozłowski Kamil (59.)
Asysty:
2 - Zyrzyński Tomasz
Kaszewski Arek
Asysty:
3 - Krzysztoszek Michał
3 - Dębicki Rafał
2 - Paruch Krzysztof
2 - Kozłowski Kamil
Klimek Andrzej
Najlepszy zawodnik:
Żach Maciej
Najlepszy zawodnik:
Dębicki Rafał
Bramkarz:
Mucha Andrzej: 6 pkt.
(6-0-0-0)
Bramkarz:
Wąsiewicz Robert: 7 pkt.
(7-0-0-0)
Skład:
Grzegorz Dostatni, Adam Głowacki, Arek Kaszewski, Konrad Kowalczyk, Maciej Żach, Andrzej Mucha, Darek Oleksiewicz, Jacek Pryjomski, Tomasz Zyrzyński,
Skład:
Marcin Dębicki, Rafał Dębicki, Krzysztof Kalbarczyk, Andrzej Klimek, Kamil Kozłowski, Michał Krzysztoszek, Krzysztof Paruch, Robert Wąsiewicz, Daniel Zawiślak,

FC K.A.C. – Stokłosy 4:11 – Pierwsze zwycięstwo „pomarańczowych”
KAC osłabiony przystępował do tej rywalizacji. Za czerwona kartkę pauzował Błaszczyk. Na dodatek w bramce z konieczności musiał stanąć kapitan – Mucha. Stokłosy dysponowały niemalże optymalnym zestawieniem. Po zeszłotygodniowym laniu od Santiago, wielkim wzmocnieniem okazał się powrót do składu braci Dębickich i Krzysztoszka. Świetna partię zagrał także Daniel Zawiślak, te wszystkie fakty złożyły się na to że pomarańczowi odnieśli pierwsze historyczne zwycięstwo w rozgrywkach ligowych na sztucznej nawierzchni. Drużyna z tradycjami, która jest najstarszą stażem ekipą w ligowcu kompletnie nie radziła sobie na sztucznej. Te pierwsze punkty z pewnością cieszą ale jedna jaskółka wiosny nie czyni, zwłaszcza że czeka ich ciężka przeprawa z Połóż się !!!. KAC pomimo osłabień walczył naprawdę bardzo dzielnie czego efektem są cztery strzelone bramki. Bardzo dobry mecz rozegrali aktywny Oleksiewicz, strzelec dwóch goli Żach, czy chociaż Zyrzyński, który dwukrotnie asystował i sam raz pokonał „Wąskiego”. W Stokłosach kapitalną partię rozegrał Rafał Dębicki, który nie dość że trafił czterokrotnie to jeszcze trzy razy asystował. Na dodatek walczył także w obronie, a właśnie tak się gra w tych rozgrywkach, że bronią także napastnicy. Dzielnie wspomagał go jego brat Marcin, który przerwał sporo akcji przeciwników. Natomiast „Karzełek” swoją ruchliwością „zamęczał” defensywę Kaca. Jednakże tak jak wspomnieliśmy wcześniej w następnym pojedynku nie mogą liczyć na taką ilość sytuacji. KAC będzie starał się odeprzeć atak kolejnej drużyny z końca tabeli - FC Bronx.

e-TarNet