/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Połóż się !!!
4:5
(0:2)
Stokłosy
Bramki:
Baranowski Arkadiusz (31.)
Baranowski Artur (32.)
Trapczyński Jacek (39.)
Chrzanowski Michał (42.)
2007-10-21 godz.12:30

Zawodnik meczu:
Michał Krzysztoszek
Bramki:
Zawiślak Daniel (11.)
Zawiślak Daniel (28.) w.
Klimek Andrzej (52.)
Krzysztoszek Michał (54.)
Dębicki Rafał (56.)
Asysty:
2 - Baranowski Arkadiusz
Baranowski Artur
Maczyński Wiktor
Asysty:
2 - Krzysztoszek Michał
2 - Dębicki Rafał
Wąsiewicz Robert
Kartki:
żółta - Krzysztoszek Michał
Najlepszy zawodnik:
Baranowski Arkadiusz
Najlepszy zawodnik:
Krzysztoszek Michał
Bramkarz:
Maczyński Wiktor: 7 pkt.
(7-0-0-0)
Bramkarz:
Wąsiewicz Robert: 7 pkt.
(7-0-0-0)
Skład:
Arkadiusz Baranowski, Artur Baranowski, Michał Chrzanowski, Wojtek Hajkiewicz, Kamil Kwaśniak, Wiktor Maczyński, Jacek Trapczyński, Jacek Wójcik,
Skład:
Marcin Dębicki, Rafał Dębicki, Andrzej Klimek, Michał Kornet, Kamil Kozłowski, Michał Krzysztoszek, Krzysztof Paruch, Michał Pietrzykowski, Robert Wąsiewicz, Janusz Zając, Daniel Zawiślak,

Połóż się !!! – Stokłosy 4:5 Niesamowity thriller – Hitchcock patrzyłby z uznaniem
Obie ekipy zagrały na naprawdę wysokim poziomie. Gra była twarda ale toczona fair-play. Faworytem nie bez przyczyny był zespół Połóż się !!! ale nie tylko dlatego, że są wyżej w tabeli ale też ze względu na naprawdę niezły styl gry. Niestety dla nich chyba i w tym meczu zabrakło im dłuższej ławki rezerwowych (deja vu z Santiago). Pomarańczowi bardzo dobrze rozpoczęli to spotkanie. Zresztą cała pierwsza połowa w ich wykonaniu była bardzo dobra, głównie ze względu na dobrą i ofiarną grę w defensywie, całego zespołu. Na dodatek w ataku świetnie grali Krzysztoszek, Dębicki, Klimek i oczywiście strzelec dwóch bramek Daniel Zawiślak. Szybkie akcje Baranowskiego czy Kwaśniaka zagrażały bramce „Wąskiego” ale w tej części meczu nie zdołali go zmusić do kapitulacji. Druga połowa, a zwłaszcza jej początek to klasa w wykonaniu Połóż się. Minutę od wznowienia trafił Arek Baranowski, a sześćdziesiąt sekund później Artur Baranowski i mięliśmy remis. Po tym zdecydowaną przewagę osiągnęli „gospodarze” a „pomarańczowi” popełniali błąd za błędem i wyglądali jak „dzieci we mgle”. Efektem było trzecie trafienie, które dało prowadzenie zespołowi Połóż się !!!, a jego autorem był Jacek Trapczyński. Na dodatek trzy minuty później było już 4:2. Wydawało się że morale pomarańczowych wydatnie spadło. Zawodnicy spuścili głowy. Z ławki mobilizował ich między innymi odpoczywający Michał Dębicki ale minuty mijały, a Stokłosy nie potrafiły trafić do siatki strzeżonej przez Mączyńskiego. Na osiem minut przed końcem miała miejsce przełomowa akcja. Po rzucie wolnym do odbitej piłki doskoczył Klimek i było 4:3 – to było bardzo ważne wydarzenie. Nagle jak odmienieni do tego meczu przystąpili piłkarze Bartka Przesmyckiego. Na pewno było widać duży ubytek sił wśród „gospodarzy” ale pasja z jaką atakowali „goście” też wpłynęła na kolejne sytuacje. Dwie minuty po trafieniu Klimka wyrównał Krzysztoszek. Radość w obozie Stokłosów była ogromna. To nawet wyglądało tak jakby wystarczał im ten wynik. Z tą teorią nie zgadzał się jednak Rafał Dębicki, który szybko starał się inicjować akcje ofensywne (właściwie więcej grał jako rozgrywający niż „szpica”). Właśnie to ten zawodnik wprawił w gigantyczną radość cało swoją drużynę, trafiając na 5:4. Do końca było jeszcze około czterech minut, a Połóż się!!! rzucił się do ataku. Pomimo kilku świetnych akcji wspomnianych Baranowskich nie udało im się zmienić losów meczu, a mieli takie szanse, jednakże Kornet (wybił piłkę z linii bramkowej) , Kozłowski, czy Pietrzykowski zagrali świetne zawody w defensywie. Brawa dla obu zespołów za widowisko i emocje.

e-TarNet