/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Stokłosy
4:13
(0:3)
Klub Sadybiakos
Bramki:
Klimek Andrzej (32.)
Dębicki Rafał (40.)
Kobiałka Konrad (46.)
Dębicki Rafał (56.)
2007-09-23 godz.17:10

Zawodnik meczu:
Paweł Chmielewski
Bramki:
Chmielewski Paweł (9.)
Lewandowski Arkadiusz (14.)
Chmielewski Paweł (24.)
Chmielewski Paweł (33.)
Lewandowski Arkadiusz (34.)
Chmielewski Paweł (37.)
Chmielewski Paweł (39.)
Chmielewski Paweł (44.)
Lewandowski Arkadiusz (50.)
Chmielewski Paweł (52.)
Perkowski Marek (54.)
Cegiełko Tadeusz (59.)
Chmielewski Paweł (60.)
Asysty:
2 - Kozłowski Kamil
Paruch Krzysztof
Kobiałka Konrad
Asysty:
3 - Kwiatkowski Maciej
2 - Perkowski Marek
2 - Lewandowski Arkadiusz
Kurkiewicz Robert
Cegiełko Tadeusz
Kartki:
czerwona - Wąsiewicz Robert
żółta - Klimek Andrzej
Kartki:
żółta - Lewandowski Arkadiusz
żółta - Cegiełko Tadeusz
żółta - Kwiatkowski Maciej
Najlepszy zawodnik:
Dębicki Rafał
Najlepszy zawodnik:
Chmielewski Paweł
Bramkarz:
Wąsiewicz Robert: 4 pkt.
(4-0-0-0)
Bramkarz:
Królak Krzysztof: 7 pkt.
(7-0-0-0)
Skład:
Marcin Dębicki, Rafał Dębicki, Andrzej Klimek, Konrad Kobiałka, Kamil Kozłowski, Krzysztof Paruch, Michał Pietrzykowski, Robert Wąsiewicz, Janusz Zając,
Skład:
Tadeusz Cegiełko, Paweł Chmielewski, Krzysztof Królak, Robert Kurkiewicz, Maciej Kwiatkowski, Arkadiusz Lewandowski, Marek Perkowski,

Stokłosy – Piekarnia 4:13
Wreszcie swoje punkty zdobyła Piekarnia kosztem wciąż szukających zdobyczy w tym sezonie Stokłosów. Wysoki wynik ale trzeba nadmienić że już w dziewiątej minucie za zagranie piłki poza polem karnym z boiska musiał zejść bramkarz i kapitan „pomarańczowych” Robert Wąsiewicz, co znacznie osłabiło te drużynę. Jednakże trzeba oddać „królowi co królewskie” Piekarnia grała ładnie dla oka , szybko, z polotem i pasją i wyglądała naprawdę mocno na tle z trudem konstruujących akcje piłkarzy Stokłosów. Zdecydowanym bohaterem meczu został Paweł Chmielewski. Popularny „Chmielu” był nie do zatrzymania dla defensywy „gospodarzy”. Co chwila sprawiał zagrożenie dla ich bramki. Skuteczność jaką się popisał w tym meczy też była godna uwagi – osiem trafień – to nawet biorąc pod uwagę osłabionego przeciwnika, zdarza się wyjątkowo rzadko. Cała Piekarnia dobrze zagrała ale musimy wyróżnić także indywidualnie „Kwiatka” – dwie asysty, Perkowskiego - dwie bramki i dwie asysty czy także „Lewego” taki sam bilans. Wśród przegranych bardzo starał się Rafał Dębicki Konrad Kobiałka, czy Krzysiek Paruch. Najważniejsze jednak że Stokłosy pomimo tych porażek zamierzają walczyć dalej o punkty, choć z Santiago będzie niezmiernie trudno. Z drugiej strony ciekawie zapowiada się mecz Piekarni z Bronxem, który „zdobył tyle samo punktów” co Stokłosy.

e-TarNet