/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Stokłosy
7:4
(2:2)
FC Bronx_
Bramki:
Dębicki Rafał (2.)
Dębicki Rafał (7.)
Zawiślak Daniel (32.)
Kobiałka Konrad (47.)
Paruch Krzysztof (52.)
Dębicki Marcin (56.)
Dębicki Marcin (59.)
2007-11-04 godz.13:40

Zawodnik meczu:
Rafał Dębicki
Bramki:
Wiszniewski Karol (13.)
Dąbrówka Kuba (21.)
Walczak Marcin (44.)
Walczak Marcin (55.)
Asysty:
3 - Dębicki Rafał
2 - Zawiślak Daniel
Kobiałka Konrad
Kozłowski Kamil
Asysty:
2 - Wiszniewski Karol
Garbarski Maciej
Najlepszy zawodnik:
Dębicki Rafał
Najlepszy zawodnik:
Wiszniewski Karol
Bramkarz:
Wąsiewicz Robert: 7 pkt.
(7-0-0-0)
Bramkarz:
Garbarski Maciej: 8 pkt.
(8-0-0-0)
Skład:
Marcin Dębicki, Rafał Dębicki, Andrzej Klimek, Konrad Kobiałka, Kamil Kozłowski, Krzysztof Paruch, Michał Pietrzykowski, Robert Wąsiewicz, Janusz Zając, Daniel Zawiślak,
Skład:
Bartłomiej Cichowicz, Kuba Dąbrówka, Maciej Garbarski, Górecki, Marcin Walczak, Karol Wiszniewski,

Stokłosy – FC Bronx 7:4 Wymęczone zwycięstwo pomarańczowych
W tym meczu spotkały się drużyny z końca ligowej tabeli. Nie było to jakieś porywające widowisko. Zwłaszcza że FC Bronx wystąpił bardzo okrojonym składzie (kontuzje, kartki, szkoła itd.) ale pomimo to zagrał bardzo ambitnie i niemalże do samego końca Stokłosy musiały drżeć o wynik. Zdecydowanie lepiej zaczęły Stokłosy, które za sprawą swojego najlepszego strzelca prowadziły 2:0. Jednakże Bronx wcale nie zamierzał położyć się w tym meczu i po około 20 minutach wyrównał stan meczu za sprawą Wiszniewskiego i Dąbrówki. Początek drugiej części to niemrawe ataki „pomarańczowych” sporo niedokładności przy rozgrywaniu akcji i nadmierny pośpiech. W 32 minucie trafił grający dobrze w tym sezonie Daniel Zawiślak ale i tak po kilkunastu minutach było 3:3. Ponownie na prowadzenie wyszły Stokłosy w 47 minucie za sprawą świetnie dysponowanego w defensywie „Konego”. W następnych minutach akcje pomarańczowych zaczęły być składniejsze ale świetnie w bramce spisywał się Garbarski. Bronx także miał swoje sytuacje i raz za razem Wąsiewicz miał wyższe ciśnienie ale to końcówka zadecydowała że „pomarańczowi” zwyciężyli. Wreszcie trafił Krzysztof Paruch, a pod koniec skutecznością popisał się „difensore” gospodarzy Marcin Dębicki. To zwycięstwo dało im awans w tabeli o dwa miejsca ale do szczęścia jeszcze daleko zwłaszcza że w następnym meczu grają z Kacem, z którym co prawda wysoko wygrali w „regular season” ale to nie musi się powtórzyć w walce w tzw. Finałach. Natomiast Bronx będzie musiał ponownie zmierzyć się z drużyna Kacpra Józefowicza czyli LGB z którym przegrali 4:0 w zeszłej kolejce.

e-TarNet