/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
SGH
4:11
(3:3)
bezawarii.com
Bramki:
Salwowski Maciej (10.)
Dybowski Adrian (11.)
Dybowski Adrian (12.)
Pietralik Tomasz (35.)
2018-05-15 godz.21:05

Zawodnik meczu:
Cezary Uziębło
Bramki:
Vertun Andrzej (8.)
Brzeziński Maciej (17.) w.
Brzeziński Maciej (17.)
Czarnecki Paweł (24.)
Brzeziński Maciej (28.)
Uziębło Cezary (32.)
Wilczko Marcin (33.)
Brzeziński Maciej (34.)
Uziębło Cezary (38.)
Uziębło Cezary (38.)
Zaręba Tomasz (40.) k.
Asysty:
Dybowski Adrian
Lichwa Mateusz
Asysty:
2 - Uziębło Cezary
2 - Vertun Andrzej
2 - Jagodziński Artur
Kwapisz Robert
Zaręba Tomasz
Najlepszy zawodnik:
Dybowski Adrian
Najlepszy zawodnik:
Uziębło Cezary
Bramkarz:
Zaręba Tomasz: 9 pkt.
(4-3-1-1)
Skład:
Adrian Dybowski, Grzegorz Kostka, Mateusz Lichwa, Patryk Olszewski, Norbert Ostrowski, Tomasz Pietralik, Maciej Salwowski,
Skład:
Maciej Brzeziński, Dominik Buczek, Paweł Czarnecki, Artur Jagodziński, Robert Kwapisz, Cezary Uziębło, Andrzej Vertun, Marcin Wilczko, Tomasz Zaręba,

bezawarii.com zwycięskie. Decydująca druga połowa.
W pierwszym starciu piątego tygodnia zmagań w pierwszej lidze rozgrywek Ligowca Mistrzów Wiosna 2018 SGH podejmował bezawarii.com, a więc naprzeciw siebie stanęli sąsiedzi z drugiej połówki tabeli. Ciężko było w tym meczu wskazać faworyta, tym bardziej że obie ekipy jak dotąd wygrały po meczu. Pierwsze dziesięć minut było wyrównane, ale od początku widać było że będą to zacięte zawody. Pierwsi do głosu doszli goście, którzy po akcji Andrzeja Vertuna wyszli na prowadzenie. Jednak odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Gracze SGH momentalnie przyśpieszyli, a na efekty czekaliśmy raptem parę chwil. W ciągu trzech minut między 10’ a 12’ zdobyli trzy błyskawiczne bramki i objęli prowadzenie 3:1. Najpierw wyrównał Maciej Salwowski, a dwa następne trafienia były autorstwa Adriana Dybowskiego. Gospodarze w tym fragmencie wyglądali zdecydowanie lepiej od rywali, będąc drużyną bardziej ruchliwą. Pamiętajmy jednak że „Bezawaryjni” to bardzo doświadczona i zgrana ekipa i właśnie te aspekty wzięły górę w końcówce pierwszej odsłony. Kluczowa była 17’ kiedy to Maciej Brzeziński najpierw strzałem z rzutu wolnego zdobył gola na 3:2, a chwilę później ten sam zawodnik był gdzie być powinien i ze stoickim spokojem wykończył podanie Cezarego Uziębły, doprowadzając do remisu. Do przerwy goli już nie obejrzeliśmy i po dwudziestu minutach SGH remisował z beawarii.com 3:3. Strzały 15:12, celne 7:8. Po zmianie stron powtórzył się scenariusz sprzed tygodnia, kiedy to Bezawaryjnii zagrali kapitalną drugą połowę, odwracając wtedy losy meczu. Podobnie było tym razem. Różnica była tylko taka, że swój festiwal rozpoczęli w ostatnich dziesięciu minutach meczu. Do tego momentu oglądaliśmy wyrównane zawody i tylko dwie bramki, ale obie dla gości, którzy już sygnalizowali, że rozkręcają się z minuty na minutę. Najpierw w 24’ trafił Paweł Czarnecki, a w 28’ hattricka skompletował Brzeziński i było już 5:3. Prawdziwy show zaczął się w 32’, a skończył niemal równo z końcową syreną. W tym czasie Bezawaryjni strzeli sześć goli, tracąc przy tym tylko jednego. Na listę strzelców wpisali się jeszcze: Brzeziński, Marcin Wilczko, trzy razy Uziębło, a w ostatniej minucie wynik spotkania strzałem z rzutu karnego ustalił bramkarz gości Tomasz Zaręba. Honor gospodarzy w drugiej odsłonie uratował w 35’ Tomasz Pietralik. Ostatecznie bezawarii.com po szalonym meczu pokonali SGH 11:4. Strzały 29:30, celne 15:22.

e-TarNet