/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Atak Klonów
3:4
(0:0)
Warsaw Galaxy
Bramki:
Aftyka Wojciech (13.)
Aftyka Wojciech (36.)
Cybul Łukasz (40.)
2018-02-04 godz.17:20

Zawodnik meczu:
Bartek Gwóźdź
Bramki:
Sykulski Michał (9.)
Bogusz Michał (27.)
Sykulski Michał (31.)
Bogusz Michał (33.)
Asysty:
Poseniak Krzysztof
Kowalewski Michał
Asysty:
Bogusz Michał
Najlepszy zawodnik:
Aftyka Wojciech
Najlepszy zawodnik:
Gwóźdź Bartek
Bramkarz:
Ojrowski Rafał: 7 pkt.
(4-3-0-0)
Bramkarz:
Gwóźdź Bartek: 8 pkt.
(4-4-0-0)
Skład:
Wojciech Aftyka, Łukasz Cybul, Piotr Grzegorczyk, Krzysztof Kosiorek, Marcin Kosiorek, Michał Kowalewski, Rafał Ojrowski, Krzysztof Poseniak, Bronisz Pstrucha,
Skład:
Michał Bogusz, Michał Franas, Bartek Gwóźdź, Szymon Olejniczak, Mikołaj Pańczyk, Konrad Skałba, Michał Sykulski,

Warsaw Galaxy lepsze od Ataku Klonów
W meczu III ligi rozgrywek Ligowca na Sztucznej Trawie zmierzyły się ze sobą zespoły Atak Klonów oraz Warsaw Galaxy. Od początku to spotkanie było bardzo wyrównane. Obie ekipy świetnie rozgrywały piłkę, budując swoje akcje ofensywne. Gra toczyła się od bramki do bramki. Raz po raz atakowali i jedni i drudzy. Na prowadzenie wyszła drużyna gości. W 9 minucie wynik meczu otworzył po samotnej akcji Michał Sykulski. Do wyrównania gospodarze doprowadzili 4 minuty później. Na 1:1 strzelił Wojciech Aftyka. Potem przez długi czas obie ekipy nie potrafiły wywalczyć przewagi. Nie było widać znacznej różnicy w grze jednych i drugich. Pomimo kilku dobrych akcji, nikt nie trafił do bramki i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem remisowym. Po zmianie stron fantastycznie radzili sobie piłkarze Warsaw Galaxy. Okazywali oni wysoką skuteczność na początku drugiej części meczu. Dwie bramki po przerwie zdobył Michał Bogusz oraz jedną Michał Sykulski. Do 36 minuty goście prowadzili 4:1. Potem udało się odpowiedzieć Klonom. Wojciech Aftyka był autorem drugiego gola Ataku Klonów. Gospodarze mocno wierzyli w odrobienie strat. W 40 minucie przegrywali już tylko różnicą jednego trafienia. Wszystko miało rozstrzygnąć się w końcówce. Mimo wielu okazji nie udało się im wyrównać i przegrali minimalnie 3:4. PB

e-TarNet