/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Finestra
5:4
(2:3)
Citi United
Bramki:
Starowieyski Mateusz (4.)
Starowieyski Mateusz (20.)
Popiołek Piotr (32.)
Popiołek Piotr (35.)
Popiołek Piotr (40.)
2016-03-07 godz.20:15

Zawodnik meczu:
Piotr Popiołek
Bramki:
Ziąbka Krzysztof (6.)
Matysiak Kamil (8.)
Matysiak Kamil (19.)
Zdrojewski Tomasz (40.)
Asysty:
Piotrak Adam
Starowieyski Mateusz
Asysty:
Ziąbka Krzysztof
Bieleń Tomasz
Matysiak Kamil
Toma Albert
Kartki:
czerwona - Bieleń Tomasz
Najlepszy zawodnik:
Popiołek Piotr
Najlepszy zawodnik:
Matysiak Kamil
Bramkarz:
Całka Michał: 7 pkt.
(4-3-0-0)
Skład:
Jarosław Dejneka, Norbert Żak, Janusz Mazur, Adam Piotrak, Piotr Popiołek, Mateusz Starowieyski,
Skład:
Tomasz Bieleń, Michał Całka, Robert Kabzinski, Kamil Matysiak, Daniel Radko, Albert Toma, Tomasz Zdrojewski, Krzysztof Ziąbka,

Finestra wygrywa w ostatnich sekundach.
Finestra po czterech kolejkach zamykała najliczniejszą grupę drużyn posiadających na koncie trzy punkty. Zajmowała przy tym dwunastą pozycję w tabeli. Rywal w piątym meczu otwierał tą samą grupę punktową, Citi United także wygrało tylko jedno spotkanie, ale miało znacznie lepszy bilans bramkowy. Typerek stawiał, że będzie to bardzo wyrównany mecz, różnica kursów wynosiła tylko jedną setną. Zapowiadało się, zatem bardzo ciekawe spotkanie, od pierwszego gwizdka obie drużyny starały się zaatakować. Początkowo lepiej szło gospodarzom, kilka szybkich akcji i w końcu padł celny strzał. Mateusz Starowieyski zdobył prowadzenie dla swojej drużyny. Po stracie bramki goście natychmiast ustawili obronę i rozpoczęli wzmożone ataki. W szóstej minucie Krzysztof Ziąbka celnym uderzeniem doprowadził do remisu a dwie minuty później Kamil Matysiak po podaniu od Tomka Bielenia zdobył prowadzenie po stronie Citi. Finestra została zepchnięta do obrony, przeciwnik cały czas starał się poprawić wynik. Dopiero w dziewiętnastej minucie udało się pokonać bramkarza gospodarzy, Krzysztof Ziąbka zagrał do Kamila Matysiaka a ten skierował piłkę do pustej bramki. Tym razem odpowiedź przyszła natychmiast, jeszcze przed przerwą wynik kontaktowy przywrócił Mateusz Starowieyski. Druga połowa od samego początku była wyrównana, obie ekipy równo atakowały i walczyły o zmianę wyniku. Po dziesięciu minutach drugiej połowy wynik nadal nie uległ zmianie, niestety dla gości dwie minuty później po błędzie obrony rywal doprowadził do remisu. Pięć minut przed końcem Finestra zdobyła prowadzenie. W ostatniej minucie padły dwie bramki, ostatecznie gospodarze wygrali jednym trafieniem.

e-TarNet