/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Red_Devils
2:3
(0:1)
FC Taka Sytuacja
Bramki:
Kaczmarek Jarosław (24.) sam.
Jackowski Kamil (40.)
2014-10-07 godz.19:00

Zawodnik meczu:
Maciej Czyżewski
Bramki:
Zacharek Sebastian (9.)
Kodłubaj Jakub (21.)
Czyżewski Maciej (40.)
Asysty:
Zygert Paweł
Asysty:
Czyżewski Maciej
Kaczmarek Jarosław
Najlepszy zawodnik:
Zygert Paweł
Najlepszy zawodnik:
Czyżewski Maciej
Bramkarz:
Węgrzyn Piotr: 8 pkt.
(4-4-0-0)
Bramkarz:
Kaczmarek Jarosław: 9 pkt.
(3-5-0-1)
Skład:
Sebastian Dziubdziński, Kamil Jackowski, Michał Kostrzewski, Marcin Szyszkowski, Robert Utko, Piotr Węgrzyn, Robert Wiechnik, Paweł Zygert,
Skład:
Cezary Borzymek, Maciej Czyżewski, Adam Jabłoński, Jarosław Kaczmarek, Jakub Kodłubaj, Szymon Skakuj, Mateusz Szcześnik, Sebastian Zacharek,

Fc Taka Sytuacja pokonuje Lidera.
Po pierwszych dwóch meczach Red Devils zajmowało pozycję lidera, z kompletem punktów dumnie zajmowali pierwszą pozycję i na pewno chcieli zakończyć na niej sezon. Zaraz za nimi w tabeli siedział zespół FC Taka Sytuacja, ilość punktów mieli dokładnie taką samą, lider miał jedynie lepszy bilans bramkowy. Mecz zapowiadał się na niezwykle atrakcyjny, w końcu była to walka o pierwsze miejsce w tabeli. Oba zespoły rozpoczęły ostrożnie, żaden nie chciał się za bardzo odsłonić i dać rywalowi szansy na bramkę z kontrataku. Po kilku minutach Fc Taka Sytuacja miała przewagę, do jej podkreślenia brakowało jedynie bramki. W dziewiątej minucie Sebastian Zacharek dobrym strzałem pokonał Piotra Węgrzyna. W odpowiedzi Diabły rzuciły się do ataku, już po minucie oddały doskonały strzał z wolnego. Niestety szczęście było po stronie gości i piłka trafiła w słupek. Po stracie bramki lider mocno przycisnął, raz po raz stawał przed szansą, ale żadnej ni mógł wykorzystać. Goście doskonale ustawili szyki obronne, wszelkie ataki rywali były błyskawicznie odpierane. Niestety z przodu nie szło im tak dobrze jak z tyłu i wynik wciąż stał w miejscu. Druga połowa rozpoczęła się znacznie lepiej dla gości. Red Devils nie zdołało jeszcze ustawić gry po wznowieniu, gdy Jakub Kodłubaj dołożył drugie trafianie. Diabły i tym razem po stracie opanowały plac gry, po trzech minutach piłka po zamieszaniu w polu karnym wpadła do bramki gości. Niestety, jako ostatni dotknął jej bramkarz i tym samym przyczynił się do pojawienia się punktu po stronie przeciwnika. Walka trwała, po dziesięciu minutach spotkanie się wyrównało. Różnica jednej bramki dawała obu zespołom ogromne szanse na zwycięstwo. Do samego końca nie można było powiedzieć, komu w pełni należą się trzy punkty. Ostatecznie goście wygrali mecz jedną bramką.

e-TarNet