/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Spartak Tartak
3:5
(0:1)
Służewiec
Bramki:
Tamir (29.)
Kowalczyk Bartosz (30.)
Tsog Tsogoo (37.)
2012-09-23 godz.14:40

Zawodnik meczu:
Mateusz Komorowski
Bramki:
Komorowski Mateusz (24.)
Komorowski Mateusz (28.)
Pęksa Piotr (35.)
Szczepański Adam (41.)
Kamiński Mariusz (47.)
Asysty:
Dobkowski Łukasz
Kowalczyk Bartosz
Gielecki Roman
Asysty:
2 - Pęksa Piotr
2 - Adamczyk Tomasz
Komorowski Mateusz
Najlepszy zawodnik:
Kowalczyk Bartosz
Najlepszy zawodnik:
Komorowski Mateusz
Bramkarz:
Gielecki Roman: 12 pkt.
(7-4-1-0)
Bramkarz:
Dąbrowski Czarek: 10 pkt.
(7-3-0-0)
Skład:
Tamir , Łukasz Dobkowski, Roman Gielecki, Alisher Khużanazarov, Bartosz Kowalczyk, Marcielo, Tsogoo Tsog, Marcin Zawadzki,
Skład:
Tomasz Adamczyk, Czarek Dąbrowski, Mariusz Kamiński, Mateusz Komorowski, Piotr Pęksa, Adam Szczepański, Marek Szczepański,

Służewiec, mimo że dwukrotnie dał się dogonić rywalom ostatecznie wygrywa 3:5
W pierwszej połowie przez długi czas gra była prowadzona przy stanie 0:0. Optyczną przewagę od początku miał Służewiec, ale pierwsza bramka padła dopiero w 24 minucie. Pierwszą dobrą okazję Służewiec miał w 13 minucie, gdy stworzył akcję w przewadze 2 na 1. Mateusz Komorowski dobrze podał do Tomasza Adamczyka, ale ten trafił w bramkarza, który nie mogąc już liczyć na pomoc kolegów z obrony wyszedł z linii. FC Internazionale mogło odpowiedzieć ze stałego fragmentu gry, gdy piłkę z rzutu wolnego, dobrym technicznym i silnym strzałem uderzał Bartek Kowalczyk, ale jego uderzenie świetnie wybronił Czarek Dąbrowski. W końcu Służewiec przeprowadził jednak składną akcję, po której objął prowadzenie. W 24 minucie Czarek Dąbrowski obronił kolejny strzał przeciwników i natychmiast podał do znajdującego się na prawym skrzydle Tomasza Adamczyka, który podał do Mateusza Komorowskiego. Ten z kolei strzałem po ziemi, przy krótkim słupku pokonał bramkarza. Druga połowa szybko przyniosła graczom Służewca powiększenie prowadzenia. Już trzy minuty po rozpoczęciu gry w drugiej części Piotr Pęksa podał do Mateusza Komorowskiego, a ten mocnym strzałem zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. W tym momencie goście chyba poczuli, że rywale nie mogą im już zaszkodzić. Grali z mniejszą koncentracją, co okazało się fatalne w skutkach. Minutę po trafieniu na 2:0, po podaniu od Bartka Kowalczyka, Tamir zmniejszył stratę do jednej bramki. Minutę później było już zresztą 2:2, a tym razem Bartek Kowalczyk sam wpisał się na listę strzelców. Mimo, że Służewiec ponownie wyszedł na prowadzenie, piłkarzom FC Internazionale jeszcze raz udało się doprowadzić do wyrównania. Końcówka spotkania należała jednak już zdecydowanie do gości. W 41 minucie Tomasz Adamczyk, wrzucał piłkę z autu, Adam Szczepański uciekł obrońcy i strzałem z pierwszej piłki pokonał bramkarza. W 47 minucie po podaniu Piotra Pęksy, Mariusz Kamiński uderzył z pola karnego bardzo mocno, a piłka między nogami bramkarza wpadła do siatki. TG

e-TarNet